RSS
wtorek, 03 stycznia 2012

Gdy wydawało mi się, że zaczynam odpoczywać znów wróciłam do rzeczywistości. Rzeczywistości w której nie chcę być.

Dużo pracy nad sobą mnie czeka w tym roku.

10:27, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
sobota, 24 grudnia 2011

Dwie notki niżej pani Anna mi napisała, że bardzo smutny ten blog.

To ja tylko dodam, że jest to akurat najlepszy czas mojego życia ;)

09:16, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 grudnia 2011

Wczoraj zostałam zapytana od kiedy ja się tak zastanawiam nad sobą. Że ja jestem lubiana za to, że działam.

Tja.

17:48, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011

Dziś w godzinach porannych miałam ochotę usiąść i się rozpłakać.

18:36, ryoko_soul
Link Komentarze (1) »
sobota, 17 grudnia 2011

Oficjalnie podaję, że spierdoliłam magicznie głośniki i teraz laptop albo mi piszczy jak zjebany mikrofon albo słyszę każdy swój szept w mega odgłosie ;]

Dodatkowo zaplanowałam na jutro generalne porządki - bo potrzebuję porządku w życiu. Nał.

20:53, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 grudnia 2011

Uczyć się już nie muszę. O pięknych chwilach też pisać nie mam weny. Ale nie ma się co martwić - na jutro chłodzi się butelka wina i wiadomo - im więcej promili we krwi tym więcej literek z pod palców.

I pierdolę wyznaczanie sobie celów jeśli i tak wiadomo, że ja sobie a życie sobie.

19:45, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 grudnia 2011

Dziś, jak kurdeczka newer wzięło mnie na cele, plany i marzenia. Jakieś jebane wizje rozwoju osobistego, ścieżki kariery i inne rzeczy, które zdecydowanie powinny być pierdyliard kilometrów od moich myśli.

Bo się skupić na nauce nie potrafię.

I mam hicior wszechczasów, piosenkę po której turlam się po podłodze z dzikim rechotem. I czasem mi też w ciągu dnia ten uśmiech nie schodzi z twarzy - dlatego też obawiam się, że mi ktoś kiedyś najzupełniej w świecie przypierdoli.

Coś jeszcze? eeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee??????????????????????????

Dziś mogłabym szczoteczką wyszorować podłogę, uporządkować wszystkie notatki - COKOLWIEK. Byle tylko się nie uczyć.

A od tej nauki pocą mi się ręce i stopy ;] taka jestem przejęta swoją głupotą.

No to adios spierdalantos.

18:39, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 grudnia 2011

Nic nie umiem!!!!!

Pół dnia sprzątałam. Jest tak, że nawet jestem zadowolona - żeby się jeszcze okna same umyły. I się uczyłam. I chuj bo nic nie umiem. Chciałam oglądnąć film dla relaxu ale jak tylko włączam to pudło to mam łzy w oczach i kurwiki mi latają między jednym uchem a drugim i radośnie podśpiewują: nic nie umiem!

kurwa.

japierdole.

to idę zapalić. nerka.

18:43, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »

Czuję się tak trochę, jakbym stała po dwóch stronach piły mechanicznej a ona niebezpiecznie zbliżała się do mego ciałka.

Z jeden strony znów jest zwątpienie, beznadziejność, chamstwo i 'radź sobie sama' i wszystko to usilnie znoszę a mam ochotę pierdolnąć tym dalej niż widzę.

Z drugiej pojawiły się miłe osoby, które chyba nawet mnie lubią, i nie mam powodów twierdzić, żeby nie było to szczere.

Analizuję sobie sytuacje, cele, problemy i jest mi lepiej - bo to, że się zastanawiam nie jest niczym złym - to jest normalne i ciszę się, że mogę przebywać z ludźmi, którzy myślą podobnie.

Wiem, że czasem sprawiam wrażenie, jakbym stała w miejscu - ja zwyczajnie potrzebuję tylko ochłonąć i poczuć SAMA, że to już jest to miejsce i czas by zrobić kolejny krok. Do niczego mi się nie spieszy - życie jest jedno i czy będę gnała jak pojebana czy pójdę spokojnie to i tak niczego wielkiego to nie zmieni.

I nie, nie zachowuję się jakoś bardzo inaczej. Przywykam. Wiem, mam kiepski start ale do tej pory finisz zawsze był okej.

Dziś się uczę. Życia i radzenia sobie z dorosłością.

09:36, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 grudnia 2011

Zrobiłam, a właściwie wciąż tworzę listę żeczóf do zrobienia bifor aj daj. Więc wiecie. Jedni to nazywają schizą inni wyznaczaniem sobie celów. Cele mam - teraz muszę podumać nad tym jak je zrealizować ;) 

Przeżyłam cały dzień na wodzie z wkładem sypanym i nie chcę jutro wychodzić z domu.

Ogólnie lekki mam rozpierdol w głowie (co nie jest nowością, dodatkowo dodam, że 'zaczynam zachowywać się dziwnie')

17:49, ryoko_soul
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 110
Jestem silna we własnym szaleństwie więc znasz mnie na tyle, na ile sama pozwalam.